|
There are no translations available.
Dzisiaj Małgosia, ja oraz sympatyczna grupka polskich przyjaciół znad Bałtyku wybraliśmy się na autorską wycieczkę Małgosi „Przyroda na Phuket".
Przygoda rozpoczęła się w północno-wschodniej części Phuket, gdzie udaliśmy się do dżungli. Jest to kawałek prawdziwego lasu tropikalnego, przygotowany do małowysiłkowych spacerów, ale posiadający mikroklimat typowy dla dżungli.
Tam mogliśmy oglądać draceny wielkości drzewa, ogromne bambusy i wiele innych niesamowitych okazów, które można podziwiać tylko w dżungli albo w skali mikro w doniczkach w wielu poskich domach :)
Kto tylko chciał mógł wykąpać się w wodospadzie. Woda jest czysta i jak na górski strumień, całkiem ciepła - ma około 22 stopnie. Można pływać, usiąść pod wodospadem na naturalnym jacuzzi lub po prostu brodzić po łydki w wodzie. Po spacerze przez gorącą i wilgotną dżunglę jest to doskonały pomysł na ochłodę.
Przy wodspadach jest Centrum Rehabilitacji Gibbonów, których historię usłyszeliśmy od Małgosi. Zwiedziliśmy miejsce, w którym pomaga przystosować się gibbonom żyjącym wcześniej w niewoli do życia w ich naturalnym środowisku - czyli w dżungli.
Zaraz po wyjeździe z lasu tropikalnego zatrzymaliśmy się, aby odwiedzić plantację i małą rodzinną manufakturę kauczuku. Tu widzieliśmy, w jaki sposób pozyskuje się kauczuk z drzewa kauczukowego, jego późniejszą obróbkę, prasowanie i na koniec suszenie kauczukowych „placków". Takich prawdziwych manufaktur jest na wyspie coraz mniej a stanowią one ciekawy punkt programu zwiedzania.

Po dłuższej podróży wzdłuż wschodniego wybrzeża, dotarliśmy na targ owoców, gdzie mogliśmy skosztować i zakupić wszystkie owoce, jakie o tej porze roku są dostępne. Sprzedawczynie częstowały nas chętnie wszelkimi owocami, mając nadzieję, że co nieco od nich kupimy: longana, duriany, r

ambutana, kokosy, mango, mangostynki, granaty, tamaryszek, smocze owoce, chińskie jabłuszka, papaje i wiele, wiele innych.

Z targu owoców udaliśmy się do Phuket Aquarium, gdzie oglądać można ryby słodkowodne zamieszkujące nawet tak dalekie akweny jak Amazonka, ale również wiele ryb występujących lokalnie w Oceanie Indyjskim i spotykanych podczas nurkowań: od maleńkich koników morskich i kolorowych krewetek, poprzez wiele gatunków kolorowych ryb rafowych, piranie, rekiny, tuńczyki, węgorzy elektrycznym, na wielkich rozmiarów strzępilach kończąc. Strzępiele - na zdjęciu obok, należą do największych ryb rafowych, ich wielkość dochodzi do 270 cm a waga do 300kg.
Przy Phuket Aquarium znajduje się szkółka żółwi morskich. Mogliśmy podziwiać niesamowitą ilość żółwików pluskających się w basenie. Kiedy troszkę podrosną zostaną wypuszczone do morza.
Wczesnym popołudniem opuściliśmy Phuket Aquarium i jadąc teraz wzdłuż południowego wybrzeża dojechaliśmy do Rawai, aby zjeść lunch składający się z lokalnych przysmaków w restauracji nad samym brzegiem morza. Jedzenie było wyśmienite, nieporównywalnie lepsze od tego, jakie można kupić w dzielnicy dla turystów. Spróbowaliśmy owoców morza przyrządzanych na tajską modłę, świeżych ostryg, zup i sosów a także orientalnego kurczaka i wieprzowinę.
Najedzeni, urzeczeni pięknym widokiem wybrzeża i pobliskich wysepek pojechaliśmy na farmę orchidei. Tu na przywitanie każdy z nas dostał bukiet pięknych storczyków. Właściciele farmy: ona Francuzka, on Tajlandczyk - oboje botanicy, uczynili ze swojej pasji sposób na życie. Krzyżują nowe odmiany kwiatów - niektóre nawet przepięknie pachną, prowadzą sprzedaż pojedynczych okazów jak i hurtową dla hoteli i kwiaciarni. Można tu kupić szczepkę specjalnie przygotowaną do uprawy w Europie.
Po wejściu do środka, nie mogliśmy się nadziwić ilości i kolorystyce tych pięknych kwiatów. Brakuje słów, aby to opisać. Trzeba to zobaczyć na własne oczy 
 
Tym kolorowym, kwiatowo pachnącym akcentem, w późnych godzinach popołudniowych nasza wycieczka „Przyroda na Phuket" dobiegła końca.
Jeśli chciałbyś uczestniczyć w wycieczce Przyroda na Phuket, skontaktuj się i umów się na dogodny dla Ciebie termin. Więcej szczegółów o naszych autoskich wycieczkach znajdziesz tutaj: Przyroda na Phuket Phuket: kultura i obyczaje
|