|
There are no translations available.
Malaria w Tajlandii
Przeżywalność turystów jest duża, nawet jeśli nie zrobią stu szczepień :-) Z zaskoczeniem obserwujemy naszych Rodaków, którzy jako jedyna chyba nacja przybywają na Phuket i do innych nadmorskich miejscowości zaopatrzeni w zestaw leków przeciw malarii, naładowani strachem przed każdym komarem. Rozumiemy, że marketing prowadzony przez firmy farmaceutyczne w Polsce jest skuteczny. Być może jest to w jakiś sposób związane z ceną leków przeciwmalarycznych, których zestaw - 2 listki Malarone lub Lariam i Daraprim w naszym kraju kosztują ponad 400 zł. Mieszkając tu kolejny rok nigdy nie spotkaliśmy się z przypadkiem malarii, ani nie słyszeliśmy, żeby ktokolwiek się z takim spotkał bezpośrednio.
Dwa zdania i dwa wnioski o malarii.
1. Pierwotniak wywołujący malarię jest przenoszony przez komary widliszki. Podróżując po tropikach będziecie je poznawać, zwykle mają długi odwłok w wyraźne białawo czarne paski i są aktywne praktycznie tylko w porze około zmierzchu i świtu. Występują na terenach gdzie są dostepne płytkie, ciepłe zbiorniki lub błota ze słodką wodą. Wniosek - należy stosować profilaktykę, czyli nie dać sie gryźć, a tam gdzie o malarii się nie słyszy nie panikować i nie brać żadnych tabletek 2. Nie istnieje szczepionka zapobiegająca malarii. Zapobiegawcze przyjmowanie chemii przeciw malarii ma zawsze silne skutki uboczne. Malarone wydaje sie być najłagodniejsze, a wielu podróżników stosuje Doxycyklinę jako najtańszą. Leczenie wcześnie rozpoznanej malarii jest skuteczne, mimo że uciążliwe, a choroba jest ciężka. Wniosek taki sam jak wyżej.
Profilaktyka przeciwmalaryczna w Tajlandii i Azji Południowo Wschodniej
to przede wszystkim moskitiery i repelenty, czyli spraye odstraszające (lokalne, bo europejskie nie działają), są wysoce zalecane w głębi kraju, a zwłaszcza w czasie wypraw do dżungli, gdzie krwiożercze bestie niekoniecznie nas zarażą ale odbiorą skutecznie sen, a także spowodują zagrożenie innymi chorobami. Chemia jest potrzebna w czasie wypraw do Wschodniej Indonezji, Timoru, Papui Nowej Gwinei i dalej na Wschód, a także częściowo do Laosu, Wietnamu, Kambodży. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub pytania chętnie pomożemy i podpowiemy, co wiemy. Kwestie profilaktyki zdrowotnej w czasie naszych wypraw omawiamy tam, gdzie jest to potrzebne.
Inne szczepienia do Tajlandii
Nie jesteśmy lekarzami i trudno nam polemizować z pomysłami na profilaktykę i szczepienia inaczej, niż obserwując inne nacje i wyciągając wnioski z zachowań. Na pewno szczepienia przeciw WZW A i B są dobrym pomysłem nie tylko do Tajlandii, ale i w Polsce. Szczepienie przeciwko durowi brzusznemu oraz zestaw "Tężec, Polio, Błonica", są zalecane przez polskich specjalistów.
Pokrewne tematy możesz znaleźć na stronie zagrożenia w Tajlandii oraz w Poradniku dla turysty w tropikach
|